
dw.com · Feb 26, 2026 · Collected from GDELT
Published: 20260226T141500Z
Ten niemiecki lekarz nawet nie ukrywa, że pomaga rodzicom uniknąć szczepień ich dzieci na odrę. Nie przyjmuje jednak w Niemczech, tylko tuż za granicą – w austriackim Salzburgu. Mężczyzna niemal z automatu wystawia zaświadczenie, za pomocą którego niemieckie dzieci mogą uniknąć szczepienia. Koszt wizyty? 240 euro, czyli około tysiąca złotych. Jego przypadek opisuje w czwartek (26.02.2026) zespół dziennikarzy publicznej telewizji NDR/WDR i gazety „Sueddeutsche Zeitung“, który ujawnia podobne praktyki w Niemczech. W przeciwieństwie do lekarza w austriackim Salzburgu, który najwyraźniej nie obawia się konsekwencji, medycy w Niemczech próbują jednak tuszować swoją działalność na tym polu. Coraz więcej podejrzanych zaświadczeń Jak czytamy na portalu Tagesschau niemieckiej telewizji publicznej ARD, urzędy zdrowia na południu Niemiec zaniepokoiła rosnąca liczba zaświadczeń o rzekomych przeciwwskazaniach do szczepień. Dlatego coraz więcej urzędów przestało akceptować orzeczenia wystawiane przez lekarza z Salzburga i coraz dokładniej przygląda się innym podejrzanym dokumentom. Cytowany przez Tagesschau szef urzędu zdrowia w Ratyzbonie Bernhard Edenharter mówi, że każdego roku na jego biurko trafia od 100 do 150 zaświadczeń o przeciwwskazaniu do szczepień. Jak czytamy, aby walczyć z procederem, blisko 40 urzędów zdrowia w Bawarii utworzyło „sieć ochrony przed odrą“, w ramach której wymieniają się informacjami o budzących wątpliwościach gabinetach lekarskich. Na liście jest już 27 poradni. W zdecydowanej większości to gabinety homeopatów czy poradnie medycyny naturalnej. Fikcyjne szczepienia W proceder zamieszani są też lekarze, którzy prawdopodobnie dopuszczają się zwykłych fałszerstw dokumentów i wystawiają zaświadczenia o szczepieniach, które wcale się nie odbyły. Latem ubiegłego roku policja zatrzymała lekarza z Landhut, który miał wystawić blisko 1300 fikcyjnych świadectw szczepień. Mężczyzna trafił do aresztu, postępowanie w jego sprawie trwa. Niemieccy urzędnicy podejrzewają, że podobnych przypadków może być dużo więcej. Od 2020 roku szczepienia dzieci przeciwko odrze są obowiązkowe dla dzieci uczęszczających do żłobków albo przedszkoli. Rodzicom, którzy nie dopełnią tego obowiązku, grożą kary finansowe, a dzieci mogą zostać usunięte z placówek oświatowych. Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>