
rynekzdrowia.pl · Feb 16, 2026 · Collected from GDELT
Published: 20260216T053000Z
45 lat temu wprowadzono do oficjalnego nazewnictwa termin "choroba afektywna dwubiegunowa", który zastąpił stygmatyzujące określenie "psychoza maniakalno-depresyjna" Choroba wciąż bywa trywializowana jako "huśtawka nastrojów" lub romantyzowana jako źródło kreatywności - Od pierwszej depresji do właściwego rozpoznania może minąć nawet 7-10 lat. Niewłaściwe leczenie może pogorszyć przebieg choroby i zwiększyć ryzyko manii lub samobójstwa - ostrzegł prof. Janusz Rybakowski Mity o tej chorobie są nadal silne Mija 45 lat od wprowadzenia do oficjalnego nazewnictwa terminu "choroba afektywna dwubiegunowa", który zastąpił stygmatyzujące określenie "psychoza maniakalno-depresyjna". Zmiana miała podkreślać istotę choroby - naprzemienne występowanie biegunów nastroju - a nie sugerować "szaleństwo". Jak zauważył profesor, mimo postępu medycyny społeczne mity nadal są silne. Choroba bywa trywializowana jako "huśtawka nastrojów" lub romantyzowana jako źródło kreatywności. - To nie są lepsze i gorsze dni. Epizody choroby mogą całkowicie dezorganizować życie pacjenta, relacje rodzinne, pracę i sytuację finansową - zaznaczył. Choroba dwubiegunowa typu I dotyczy co najmniej 1 proc. populacji, a wraz z typem II i szerokim spektrum hipomanii - nawet 3-4 proc., co oznacza miliony osób. Jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje opóźniona diagnoza. Około połowa przypadków zaczyna się od epizodu depresji, dlatego wielu pacjentów przez lata leczonych jest wyłącznie przeciwdepresyjnie. - Od pierwszej depresji do właściwego rozpoznania może minąć nawet 7-10 lat. Niewłaściwe leczenie może pogorszyć przebieg choroby i zwiększyć ryzyko manii lub samobójstwa - ostrzegł prof. Rybakowski. W przebiegu choroby występują epizody depresji, manii lub hipomanii oraz stany mieszane, w których objawy depresji i manii pojawiają się jednocześnie. - W stanie mieszanym pacjent może przeżywać rozpacz i myśli samobójcze, a jednocześnie mieć silne pobudzenie i energię do działania. To szczególnie niebezpieczna konfiguracja - wyjaśnił psychiatra. Szacuje się, że 15-20 proc. chorych na chorobę dwubiegunową umiera w wyniku samobójstwa. Najbardziej upośledzająca jest faza depresyjna, wiążąca się z wycofaniem, utratą energii i poczuciem bezwartościowości. Epizod maniakalny to nie tylko euforia. To nadmierne pobudzenie, zmniejszona potrzeba snu, impulsywność, przecenianie własnych możliwości i skłonność do ryzykownych decyzji finansowych, zawodowych czy osobistych. - Pacjenci podejmują pochopne inwestycje, wydają duże sumy pieniędzy, podejmują nagłe decyzje o zmianie partnera czy pracy. Po epizodzie często zostają z konsekwencjami, których nie byli w stanie przewidzieć - powiedział ekspert. Podkreślił, że choroba dwubiegunowa ma charakter przewlekły i nawrotowy, jednak współczesna psychiatria dysponuje skutecznymi metodami leczenia. Podstawą terapii są leki normotymiczne, przede wszystkim lit, wspierane psychoedukacją i regularną opieką psychiatryczną. - Mamy pacjentów, którzy od kilkudziesięciu lat przyjmują lit, nie mają nawrotów i funkcjonują bardzo dobrze - zawodowo, rodzinnie i społecznie. Diagnoza nie jest wyrokiem, lecz narzędziem, które pozwala skutecznie leczyć. Największe szkody wyrządza nie sama choroba, lecz jej nierozpoznanie i brak terapii - podsumował prof. Rybakowski. Prof. Rybakowski przez lata kierował Kliniką Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Jest uznawany za światowy autorytet w farmakoterapii zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, zwłaszcza w zakresie leczenia litem. Jako jeden z nielicznych polskich psychiatrów otrzymał prestiżowe nagrody Lifetime Achievement Award przyznane przez World Federation of Societies of Biological Psychiatry oraz European Bipolar Forum. Regularnie znajduje się także w zestawieniu World's Top 2 proc. Scientists Uniwersytetu Stanforda, obejmującym najczęściej cytowanych badaczy na świecie. Osoby wymagające wsparcia mogą skorzystać siedem dni w tygodniu z całodobowego telefonu 800-70-22-22 w Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Podobnie działa Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka - całodobowo, siedem dni w tygodniu, tel. 800-12-12-12. Jeśli ktoś ma informacje dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia, może zadzwonić też pod numer alarmowy 112. Dowiedz się więcej na temat: