NewsWorld
PredictionsDigestsScorecardTimelinesArticles
NewsWorld
HomePredictionsDigestsScorecardTimelinesArticlesWorldTechnologyPoliticsBusiness
AI-powered predictive news aggregation© 2026 NewsWorld. All rights reserved.
Trending
TrumpTariffTradeFebruaryStrikesAnnounceLaunchNewsPricesMajorMilitaryHongKongCourtDigestSundayTimelineChinaTechSafetyGlobalMarketIranianTest
TrumpTariffTradeFebruaryStrikesAnnounceLaunchNewsPricesMajorMilitaryHongKongCourtDigestSundayTimelineChinaTechSafetyGlobalMarketIranianTest
All Articles
„ Oddajemy Węgry narodowi . Péter Magyar obiecuje koniec ery Orbána
euractiv.pl
Published 3 days ago

„ Oddajemy Węgry narodowi . Péter Magyar obiecuje koniec ery Orbána

euractiv.pl · Feb 19, 2026 · Collected from GDELT

Summary

Published: 20260219T151500Z

Full Article

Zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech rysują się jako najpoważniejsze wyzwanie dla Viktora Orbána od momentu zdobycia przez niego władzy w 2010 roku. Péter Magyar, lider partii TISZA, ogłosił program zmian, który ma trwale przebudować węgierską politykę, gospodarkę i miejsce kraju w Europie. Od 2010 roku węgierska scena polityczna funkcjonuje według jednego dominującego schematu: Fidesz Viktora Orbána sprawuje władzę, zdobywając kolejne supermajorytety, opozycja pozostaje rozczłonkowana i nieskuteczna, a kolejne próby skonsolidowania antyorbánowskiego elektoratu kończą się porażką. Wybory zaplanowane na kwiecień 2026 roku mogą ten schemat przełamać — lub potwierdzić jego trwałość. Pojawienie się Pétera Magyara jako lidera nowej formacji wyborczej stanowi jakościową zmianę w strukturze węgierskiej opozycji. TISZA to formalnie centroprawicowa siła zbudowana wokół walki z korupcją, przywrócenia praworządności i prozachodniej polityki zagranicznej. Jako pierwsza od lat zdołała skupić wokół siebie zarówno wyborców rozczarowanych dotychczasową opozycją, jak i część dawnego elektoratu Fideszu. Magyar to były współpracownik Orbána, który przeszedł na stronę krytyków systemu. Orbán wchodzi w kampanię z pozycji siły władzy — po latach budowania systemu klientelistycznego, kontroli nad mediami i kształtowania przepisów wyborczych z myślą o utrzymaniu władzy przez Fidesz. Jednocześnie kontekst jest wyraźnie inny niż podczas poprzednich wyborów. Kryzys diagnozowany przez TISZA nie jest wyłącznie retorycznym zabiegiem kampanijnym. Gospodarcze spowolnienie, wysokie ceny na rynku mieszkaniowym, emigracja młodych i zapaść usług publicznych to problemy odczuwane przez realną część elektoratu. To w tym rozszerzającym się pęknięciu społecznego poparcia dla Fideszu Magyar buduje swoją drogę do władzy. – Państwo węgierskie się załamało. Służba zdrowia jest zrujnowana, to samo jest z systemem edukacji. Z emerytur nie da się wyżyć, a pensje należą do najniższych w Europie. Rząd stracił większość w społeczeństwie, ale na dobrą sprawę on ją stracił już cztery lata temu. To jego manipulacyjna ordynacja wyborcza oraz wszystkie te regulacje i propaganda sprawiają, że w każdych wyborach potrafi stworzyć sztuczną większość – zauważa Klára Dobrev, przewodnicząca węgierskiej Koalicji Demokratycznej. Magyar wchodzi na scenę: przemówienie jako deklaracja programowa Podczas ostatniego wiecu wyborczego w Budapeszcie Péter Magyar wszedł na scenę przy głośnych owacjach zwolenników, by wygłosić przemówienie o stanie narodu, które jego obóz polityczny traktuje jako symboliczny punkt zwrotny kampanii. „Następne 56 dni zadecydują, czy kraj pozostanie pod reżimem zbudowanym na strachu, nienawiści i kradzieży, czy w końcu przyjmie jaśniejszą przyszłość pod nowym przywództwem” — ostrzegał Magyar. Magyar odniósł się wprost do kampanii wymierzonej w jego ugrupowanie. „Ataki i próby zdyskredytowania naszego ruchu pokazują, że rządzący establishment obawia się naszego rozpędu” — powiedział. Ostrzegał zarazem, że w nadchodzących tygodniach rządzący „wyleją na węgierskie społeczeństwo najbardziej obrzydliwe rzeczy”, próbując za wszelką cenę utrzymać się przy władzy. To zarówno realny opis nadchodzącej kampanii negatywnej, jak i zabieg wyprzedzający, który ma osłabić wiarygodność przyszłych ataków Fideszu w oczach niezdecydowanych wyborców. Kluczowym przesłaniem wielokrotnie powtarzanym w przemówieniu było zapewnienie o gotowości do rządzenia. „Jesteśmy gotowi rządzić natychmiast, jeśli wyborcy powierzą nam władzę” — podkreślił Magyar, dodając, że TISZA dysponuje większością, wiarygodnymi kandydatami, silnym programem oraz ekspertami gotowymi do objęcia stanowisk kierowniczych. Jest to odpowiedź na jeden z kluczowych zarzutów wobec opozycji, tj. „brak przekonującego planu dnia pierwszego po ewentualnym przejęciu władzy”. Ton całego wystąpienia łączył zdecydowane stanowisko w kwestiach wewnętrznych z apelem o pokojowe rozwiązania w polityce międzynarodowej. Takie stanowisko wyraźnie odróżnia TISZA od dotychczasowej linii rządu Orbána, szczególnie w kwestiach geopolitycznych, przy jednoczesnym unikaniu ryzyka etykietki „partii wojennej”, którą chętnie przyklejają mu media prorządowe. 240 stron programu: największa alternatywa od 2010 roku Podstawą kampanii TISZA jest opracowany przez ponad tysiąc ekspertów 240-stronicowy program wyborczy „Podstawy Działających i Ludzkich Węgier” — próba przeciwstawienia realnej programowej alternatywy dla Fideszu. Punktem wyjścia dokumentu jest diagnoza stanu państwa. Autorzy wskazują na poczwórny kryzys: gospodarczy, społeczny, bezpieczeństwa i środowiskowy, u którego podłoża leży zapaść polityczna i moralna. „Krok po kroku, cegła po cegle odzyskamy naszą ojczyznę i wspólnie zbudujemy pokojowe, ludzkie, europejskie i nadające się do życia Węgry” — zakreślił Magyar. Szczególnie znacząca jest diagnoza kondycji gospodarczej, w której stwierdzono, że Węgry stały się „najbiedniejszym państwem Unii Europejskiej”, a PKB na mieszkańca według siły nabywczej wynosi zaledwie 73 proc. średniej unijnej. Fidesz od lat budował narrację o węgierskim sukcesie gospodarczym na tle kryzysu strefy euro, TISZA kwestionuje ją danymi. Rozliczenie jako oręż i ryzyko Najbardziej radykalnym i politycznie ryzykownym elementem programu TISZA jest zapowiedź rozliczenia szesnastu lat rządów Fideszu. Partia planuje utworzenie Narodowego Urzędu Odzyskiwania i Ochrony Mienia, który miałby badać nadużycia gospodarcze i polityczne z ostatnich dwóch dekad. „Zbrodnie muszą zostać zbadane, a surowe, zgodne z prawem rozliczenie musi rozpocząć się jak najszybciej. Nie możemy dłużej być krajem bez konsekwencji za łamanie prawa” — czytamy w dokumencie. Program zapowiada likwidację tzw. „mafii komorniczej”, zbadanie skandali korupcyjnych, w tym emblematycznej sprawy posiadłości Hatvanpuszta należącej do rodziny premiera Węgier Viktora Orbána, oraz stworzenie mechanizmów prawnej odpowiedzialności za wcześniejsze nadużycia. Fidesz i jego otoczenie medialne interpretują zapowiedzi rozliczeniowe jako dowód na to, że TISZA jest narzędziem „brukselskiej zemsty”. Viktor Orbán ogłasza Ukrainę wrogiem Węgier — Ukraina jest naszym wrogiem — oświadczył w sobotę na wiecu wyborczym premier Węgier Viktor Orbán krytykując Ukrainę za żądanie od Unii Europejskiej wstrzymania importu rosyjskiej energii. Demontaż systemu: praworządność jako oś programu Program wyborczy TISZA zapowiada ponadto reformy obejmujące przystąpienie do Prokuratury Europejskiej (EPPO), otwarcie akt agenturalnych, zniesienie tajności protokołów z posiedzeń rządu, ograniczenie kadencyjności premiera do dwóch cykli, likwidację „rządzenia dekretami” i przywrócenie realnej władzy parlamentowi. Propozycja limitu kadencji premiera jest bezpośrednio wymierzona w model rządzenia Orbána i możliwość jego dalszej kontynuacji. TISZA zobowiązuje się również do stworzenia „bardziej proporcjonalnego, przejrzystego i sprawiedliwego” systemu wyborczego oraz do ujednolicenia zasad głosowania z zagranicy. Warto zaznaczyć, że żadne konkretne formuły reformy wyborczej nie zostały jednak przedstawione. Jeśli reformy te zostałyby wdrożone, trwale zmieniłyby architekturę polityczną Węgier, utrudniając dominację jednej partii i zwiększając pluralizm sądowy oraz medialny. – Orbán zbudował reżim, tworząc własne instytucje od Trybunału Konstytucyjnego, przez konstytucję, system sądowniczy, krajobraz medialny, aż po gospodarkę, którą ukształtował razem ze swoimi oligarchami ten oligopolistyczny system, który trzyma w rękach sektor energetyczny, infrastrukturę, budownictwo i tak dalej. To jest reżim – ocenia Klára Dobrev. Jest to jednak zarazem punkt, w którym deklaracje programowe zderzają się z rzeczywistością systemu stworzonego przez Fidesz przez szesnaście lat — głęboko zakorzenionego w instytucjach, sądownictwie, mediach i relacjach biznesowych. Jego demontaż, nawet przy dobrej woli politycznej, będzie wymagał czasu i zasobów daleko wykraczających poza jedną kadencję. Być może najdalej idącą deklaracją ideową programu jest jednoznaczne zerwanie z wielowektorowym balansowaniem między Wschodem a Zachodem. Kluczowe założenia polityki zagranicznej obejmują odbudowę zaufania w UE i NATO, ze szczególnym naciskiem na relacje z Niemcami, Francją i Polską. Wiąże się to bezpośrednio ze sprowadzeniem zamrożonych funduszy unijnych poprzez przywrócenie praworządności. „Sprowadzenie do domu zawieszonych funduszy UE powinno być priorytetem dla Węgier, a ramy finansowe muszą zostać zmienione z korzyścią dla kraju” — argumentował Magyar. Gospodarka: ambitna transformacja modelu czy nierealistyczne obietnice? Centralnym filarem programu gospodarczego TISZA jest Program Rozwoju Gospodarczego im. Ábraháma Ganza, który przewiduje fundamentalną przebudowę modelu ekonomicznego kraju. „Zamiast montowni i niszczących środowisko fabryk akumulatorów będziemy inwestować w ludzi i wiedzę, budując centra innowacji i usług zatrudniające Węgrów” — deklaruje program. Trzy główne filary tej transformacji to wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw zamiast dotowania dużych korporacji, radykalne obniżenie obciążeń biurokratycznych dla firm oraz wzrost płac. Partia zobowiązuje się zarazem do obniżenia deficytu budżetowego poniżej 3 proc. PKB oraz do utrzymania malejącej ścieżki długu do 2030 roku. TISZA szacuje, że kombinacja walki z korupcją, reform sprzyjających wzrostowi i przekierowanych wydatków poszerzy przestrzeń fiskalną o 3,5–4,5 proc. PKB rocznie. Pozostaje jednak wątpliwość, czy jednoczesna ochrona niskich dochodów, rozbudowa usług publicznych i konsolidacja fiskalna są możliwe bez cięć w obszarach, których TISZA publicznie nie wymienia. Media prorządowe konstruują wobec tego narrację o „prawdziwym” i „fałszywym” programie. W ujawnionym 600-stronicowym wewnętrznym dokumencie wskazują dowód na daleko idący program oszczędnościowy oraz podwyżek podatkowych, który miałby dotknąć szerokie rzesze Węgrów. TISZA publicznie kwestionuje te interpretacje, podk


Share this story

Read Original at euractiv.pl

Related Articles

euractiv.pl3 days ago
Kryzys klimatyczny na talerzu . Jak ocieplenie zmienia globalny system żywnościowy i co to oznacza dla Europy

Published: 20260219T151500Z