rp.pl · Feb 27, 2026 · Collected from GDELT
Published: 20260227T054500Z
W ramach kolejnej ścieżki – „Wiedza i dialog” – w dniach 22-24 kwietnia w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu MON zorganizuje konferencję poświęconą ratownictwu pola walki oraz ratownictwu taktycznemu. – W tym przypadku chcemy skupić się przede wszystkim na wymianie wiedzy i doświadczeń pomiędzy specjalistami medycznymi, ekspertami niemedycznymi, a także żołnierzami służby czynnej i rezerwy – wskazuje kpt. Michał Marciniak. Czytaj więcej Programy szkoleniowe częściowo się zazębiają i są od siebie zależne. – W początkowym okresie będą kierowane do relatywnie niewielkich grup, co pozwoli nam optymalnie wykorzystać potencjał szkoleniowy. Chcemy uniknąć sytuacji, w której nadmierna liczba uczestników obniży jakość szkoleń i spotkań – mówi dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia w MON. – Równie istotne jest dla nas poznanie opinii uczestników, aby program mógł być na bieżąco weryfikowany. Trwający rok traktujemy jako czas projektowania, wdrażania i rozwijania całej koncepcji – dodaje. Funkcjonowanie Legionu Medycznego będzie stopniowo ulepszane – Obecnie chcemy skupić się na realizowanych programach w ramach Legionu Medycznego, a w nadchodzącej przyszłości Dowództwo Wojsk Medycznych (DWM) przejmie te działania i będzie je kontynuować – mówi płk Kosowski. Powołane we wrześniu ubiegłego roku w Krakowie DWM ma być docelowym realizatorem programu. – To projekt zmierzający do integracji wojskowej służby zdrowia, która obecnie jest strukturą rozproszoną, funkcjonującą w podporządkowaniu różnym dowództwom – mówi płk Kosowski. Integracja – tłumaczy – ma prowadzić do realizacji kilku celów. Po pierwsze, do sprawniejszego zarządzania strukturą. Po drugie, do rozwoju i kształcenia personelu medycznego, tak, żeby jego członkowie mogli zdobywać i pogłębiać swoje umiejętności i wiedzę. – Samo noszenie munduru nie czyni bowiem automatycznie człowieka fachowcem. Fachowość wymaga zdobywania doświadczenia i ciągłego doskonalenia. Temu właśnie ma służyć idea Dowództwa Wojsk Medycznych – mówi pułkownik. Podkreśla, że MON pozostaje otwarty na potrzeby środowiska. – To, że dziś zaprojektowaliśmy określone rozwiązania, nie oznacza, że są one jedyne i niepodważalne. Jeżeli okaże się, że część programów z tego pakietu nie sprawdza się w praktyce, będziemy musieli się z nich wycofać. Jeżeli natomiast pojawi się zapotrzebowanie wynikające z kontaktów z osobami szkolonymi, w tym z cywilami, i okaże się, że powinniśmy zmienić lub skorygować nasze podejście, będziemy na to reagować – wyjaśnia.