NewsWorld
PredictionsDigestsScorecardTimelinesArticles
NewsWorld
HomePredictionsDigestsScorecardTimelinesArticlesWorldTechnologyPoliticsBusiness
AI-powered predictive news aggregation© 2026 NewsWorld. All rights reserved.
For live open‑source updates on the Middle East conflict, visit the IranXIsrael War Room.

A real‑time OSINT dashboard curated for the current Middle East war.

Open War Room

Trending
IranIranianMilitaryStrikesIsraeliPricesCrisisRegionalLaunchGulfOperationsMarketsHormuzPowerMarchEscalationConflictTimelineSupremeTargetsStatesStraitDigestChina
IranIranianMilitaryStrikesIsraeliPricesCrisisRegionalLaunchGulfOperationsMarketsHormuzPowerMarchEscalationConflictTimelineSupremeTargetsStatesStraitDigestChina
All Articles
Powrót Pahlawich ? Rządy szachinszacha 2 . 0 to utopia
pb.pl
Published about 3 hours ago

Powrót Pahlawich ? Rządy szachinszacha 2 . 0 to utopia

pb.pl · Mar 2, 2026 · Collected from GDELT

Summary

Published: 20260302T194500Z

Full Article

opublikowano: 2026-03-02 17:39Teokracja zmieniła oblicze Iranu o 180 stopni, miejsce tajnej policji SAWAK zajął Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, który jest rozbudowanym fundamentem teokratycznej tyranii już 47 lat.PosłuchajZostań subskrybentemi słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl Kolejna wojna na Bliskim Wschodzie potwierdza, że jest to region najbardziej konfliktowy w tej ponurej klasyfikacji globalnej. Po drugiej wojnie światowej bywały oczywiście okresy, gdy na pierwsze miejsce wychodziły tragicznie doświadczane Korea czy Wietnam, jako niemal zapalnik wojny atomowej USA z ZSRR odnotowała swój epizod również Kuba, a od czterech lat Europa do najwyższej kategorii wojen zasadnie zalicza pełnoskalowy dramat Ukrainy. Jednak w bilansie ośmiu dekad to Bliski Wschód niezaprzeczalnie jest widocznym z kosmosu najbardziej zapalnym punktem planety Ziemia.W tym kontekście najnowsze starcie Izraela i USA z Iranem nie mogło być żadnym zaskoczeniem. O zbliżaniu się dwóch potężnych amerykańskich lotniskowców i całej armady było wiadomo od tygodni. Nie zaskoczyło również wyrzucenie enty raz do kosza reguł prawa międzynarodowego, których ostatnim papierowym strażnikiem pozostaje naiwna ONZ. Izrael nie przestrzega tych reguł z definicji, natomiast Stany Zjednoczone przestrzegają bardzo rzadko. Ale na kartach historii zapisały się też zaskoczenia. Największym był sam termin skoordynowanego uderzenia, wymyślony przez rząd Izraela – otóż nastąpiło ono w sobotę rano, czyli w szabas, dobowy okres świątecznego żydowskiego wyciszenia. W Izraelu całkowicie zamiera wtedy życie, w tym na przykład komunikacja publiczna. Okazało się, że w świeckim jednak państwie szabasowy zakaz używania elektryczności absolutnie nie dotyczy samolotów i rakiet. Uderzenie w weekend miało jeszcze inny aspekt – giełdy na całym świecie były nieczynne i rynki otrzymały dwie doby na otrząśnięcie się z pierwszego szoku. Szabasowy dla Żydów termin najbardziej zaskoczył uspokojoną po własnym odpoczynku piątkowym wierchuszkę teokratycznej republiki islamskiej, na czele której zginął ajatollah Ali Chamenei. Naprawdę zdumiewa, jak przywódcy religijni i wojskowi państwa frontowego mogli tak zlekceważyć zagrożenie zarówno dla ich islamskiej republiki, jak też dla nich personalnie. Przecież zdawali sobie sprawę, że codzienne ich czynności oraz miejsca przebywania są od dawna doskonale rozpoznane przez Mossad i CIA.Zaskoczeniom obejmującym przeszłość z ostatnich dni towarzyszą zdumienia dotyczące przyszłości. Utopią Donalda Trumpa jest radykalna przemiana polityczno-społeczna Iranu i odtworzenie państwa z epoki szachinszacha (czyli króla królów) Mohammada Rezy Pahlawiego. Obsadzony na tronie przez Zachód podczas drugiej wojny światowej panował w latach 1941-1979, przy czym od 1953 r. było to ćwierćwiecze rządów coraz bardziej autorytarnych, dyktatorskich, a na końcu krwawych. Na zewnątrz umiejętnie budował wizerunek światłego przywódcy, który przeprowadza tzw. rewolucję szacha i narodu, wspólnie przekształcającą Iran w nowoczesne prozachodnie państwo, oczywiście świeckie. Jako wierny sojusznik USA budował także potęgę militarną. Jednak wewnątrz podstawą jego rządów coraz bardziej stawał się terror wszechwładnej policji politycznej SAWAK. Pod koniec 1978 r. w ulicznych zamieszkach codziennie ginęły już setki demonstrantów, w końcu 16 stycznia 1979 r. szachinszach wsiadł z rodziną do samolotu i uszedł z kraju. 1 lutego powrócił z wygnania we Francji ajatollah Ruhollah Chomeini, witany jako zbawca Iranu przez trzy miliony ciemiężonych muzułmanów – szyitów. Rewolucja islamska zmieniła oblicze państwa o 180 stopni, miejsce SAWAK zajął Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (na początku częściowo byli to… ci sami funkcjonariusze), który jest rozbudowanym fundamentem teokratycznej tyranii już 47 lat.W momencie ucieczki szachinszacha jego najstarszy syn Cyrus Reza Pahlawi był 19-letnim młodzieńcem. Przez 47 emigracyjnych lat żyje w USA, całkowicie oderwany od realiów swojej ojczyzny. Populacja Iranu liczy około 93 mln osób, zaś rozsiana głównie na Zachodzie diaspora szacowana jest na 4 mln. Dla tej części Irańczyków 66-letni obecnie Cyrus Pahlawi jest naturalnym symbolem i jedynym światełkiem w tunelu prowadzącym do odbudowy ich kraju w dawnym kształcie. Notabene podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos widziałem na głównym deptaku demonstrację z jego portretami jako przyszłego szacha. Takie marzenia emigrantów są całkowicie naturalne, jednak znakomitej większości szyitów zamieszkujących teokratyczną republikę samo wspomnienie dynastii Pahlawich kojarzy się jak najgorzej – stąd generalny wniosek zapisany w tytule.


Share this story

Read Original at pb.pl