
wnp.pl · Feb 17, 2026 · Collected from GDELT
Published: 20260217T193000Z
NFOŚiGW zapowiada rekordowe finansowanie "Czystego Powietrza" - łącznie to ponad 30 mld zł na wymianę 2,5 mln nieefektywnych źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej domów do 2032 r. Nowe zasady są dla wielu beneficjentów nie do przyjęcia. Program zakłada, że starsze domy muszą zmniejszyć zużycie energii o minimum 40 proc. - a to wymaga m.in. docieplenia ścian, poddasza, wymiany okien i drzwi, modernizacji instalacji grzewczej i często wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Sama instalacja nowego pieca nie wystarczy. Tymczasem na horyzoncie majaczy już ETS2. Przy cenie emisji 60 euro za tonę CO₂ rachunki za ogrzewanie w Polsce mogą wzrosnąć w domach średnio o 372 euro rocznie (ok. 1615 zł), a w budynkach o niskiej efektywności energetycznej nawet o kilka tysięcy złotych. NFOŚiGW rozpoczął już konsultacje społeczne, które potrwają do 16 marca 2026 r. w sprawie kolejnych zmian w programie. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zapowiada kolejne zmiany w programie „Czyste Powietrze”. Proponowane zmiany mają zwiększyć dostępność beneficjentów do finansowania wymiany kopciuchów i termomodernizacji domów. Konsultacje społeczne w tej sprawie mają się odbyć jeszcze w lutym i marcu, a zmiany mają być wdrażane etapami. NFOŚiGW zapowiada zmiany w programie „Czyste Powietrze” Jak wskazano, kolejny lifting programu to efekt konsultacji z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego w całej Polsce oraz w wyniku analizy opinii zgłaszanych przez uczestników programu. Wśród kluczowych propozycji znajdują się: wprowadzenia odstępstw od wymogu 3-letniej własności budynku, co pozwoli większej grupie osób ubiegać się o dofinansowanie, dopuszczenia termomodernizacji o mniejszym zakresie przy jednoczesnej wymianie źródła ciepła, dofinansowania audytów energetycznych przed złożeniem wniosku, bez konieczności angażowania środków własnych przez potencjalnych wnioskodawców. Część zmian może zostać wdrożona w krótkim horyzoncie czasowym. Inne wymagają dodatkowych uzgodnień, m.in. z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, w związku z wykorzystaniem bezzwrotnych środków z Funduszu Modernizacyjnego. Z tego powodu zmiany w programie „Czyste Powietrze” będą wdrażane etapami – czytamy w komunikacie NFOŚiGW. Według zarządu NFOŚiGW planowane zmiany w programie przyczynią się do rozszerzenia dostępności programu, usprawnienia procesu wnioskowania o dofinansowanie i realizacji inwestycji, poprawy bezpieczeństwa beneficjentów w zakresie współpracy z wykonawcami oraz podniesienia standardów środowiskowych i jakości finansowanych urządzeń grzewczych. Bariery i bon energetyczny dla audytów Organizacje zrzeszające przedsiębiorców z „Czystego Powietrza” popierają kierunek zmian, ale wskazują też na wąskie gardła. „Zniesienie wymogu 3-letniego prawa własności uważamy za bardzo dobre rozwiązanie, gdyż pozwoli to większej grupie beneficjentów przystąpić do programu, podobnie jak zniesienie opłaty za przeprowadzenie audytu energetycznego. Martwi natomiast kolejna zmiana dokonywana w trakcie trwania programu” – wskazuje Związek Pracodawców „Czystego Powietrza”. Z kolei Damian Zynkowski i Grzegorz Brzeziński ze Stowarzyszenia Czystego Powietrza i Energii w rozmowie z WNP zwracają uwagę na bariery, które wciąż utrudniają korzystanie z programu. Już od dawna mówi się o potrzebie wprowadzenia bonu energetycznego, który miałby pokryć koszty audytu wstępnego, jednak na razie nikt nie zna zasad jego funkcjonowania. Obecnie potencjalni beneficjenci muszą sami pokryć koszt audytu w wysokości ponad 1,4 tys. zł, aby dowiedzieć się, na jakich warunkach mogą przystąpić do inwestycji – mówi Brzeziński. Dodaje, że często okazuje się, że po takim audycie beneficjenci rezygnują z modernizacji, a wydane pieniądze przepadają. Nowy program wprowadza bowiem rygorystyczne wymogi termomodernizacji, które wykraczają poza samą wymianę kotła: jeśli dom zużywa więcej niż 140 kWh/m² energii rocznie, inwestycja musi zmniejszyć zużycie energii o co najmniej 40 proc. i doprowadzić je do poziomu maksymalnie 140 kWh/m² rocznie, w przeciwnym razie dotacja nie przysługuje. W praktyce oznacza to, że dla wielu starszych domów samo zamontowanie nowego kotła, nawet najnowocześniejszego, nie wystarczy - konieczne jest również docieplenie ścian i poddasza, wymiana okien i drzwi, modernizacja instalacji grzewczej oraz montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła – wskazuje nasz rozmówca. Czytaj więcej Ponadto w nowej odsłonie programu, obowiązującej od 31 marca 2025 r., wprowadzono wymóg, że właściciel lub współwłaściciel nieruchomości musi posiadać ją przez co najmniej trzy lata przed złożeniem wniosku o dofinansowanie, z wyjątkiem sytuacji spadkowych. W praktyce oznacza to, że osoby, które kupiły dom mniej niż trzy lata wcześniej, nie mogą ubiegać się o wsparcie, chyba że nabyły nieruchomość w drodze spadku. Jak podkreślają nasi rozmówcy, wyklucza on część potencjalnych beneficjentów, którzy nabyli nieruchomości wymagające modernizacji, a cel ograniczenia nadużyć mógłby być osiągnięty innymi metodami, np. poprzez prefinansowanie czy kontrolę wykonania inwestycji. Losy specustawy. Ministerstwo ma już projekt Podobno przepis ten ma zostać zastąpiony rocznym okresem własności – spekuluje Zynkowski, który przypomina, że mimo zapowiedzi Funduszu, że powstanie specustawa chroniąca beneficjentów przed nieuczciwymi wykonawcami, wciąż nie została przesłana do konsultacji. Przypomnijmy: pół roku temu Fundusz zapowiedział pomoc oszukanym beneficjentom, od których firmy pobierały środki, lecz nie realizowały inwestycji lub nie dokonywały ich rozliczenia. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt wraz z uzasadnieniem. Zgodnie z jego założeniami rząd ma wspierać dochodzenie roszczeń bezpośrednio od przedsiębiorstw objętych postępowaniami karnymi. Równocześnie beneficjenci poszkodowani przez nieuczciwych wykonawców będą mogli zostać czasowo zwolnieni z obowiązku spłaty nierozliczonych zaliczek. Warunkiem skorzystania z tego rozwiązania ma być złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wszczęcie postępowania karnego z urzędu. Wyzwania ETS2 i koszty ogrzewania Według części przedsiębiorców oraz doradczyni prezydenta i byłej wiceminister cyfryzacji Wandy Buk, NFOŚiGW zmarnował wiele czasu, a program „Czyste Powietrze” nie przygotował należycie gospodarstw domowych na nadchodzące wyzwania związane z systemem ETS2 (chodzi o rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami na transport i budynki, który od 2028 r. ma objąć również paliwa używane do ogrzewania mieszkań i domów - gaz, olej opałowy oraz węgiel). W praktyce, jak mówiła podczas niedawnej konferencji EEC Trends w Warszawie Buk, dostawcy paliw będą musieli kupować uprawnienia do emisji CO2, a koszt ten zostanie przeniesiony na odbiorców końcowych w postaci wyższych rachunków za energię. Badania niezależnych instytutów wskazują, że przy cenie emisji na poziomie 60 euro (około 250 zł) za tonę CO2 gospodarstwa domowe w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, mogą odczuć wzrost kosztów ogrzewania w przedziale od około 100 do 400 euro rocznie (od około 420 zł do około 1690 zł), w zależności od rodzaju paliwa i efektywności energetycznej budynku. Analiza Fundacji Bertelsmanna pokazuje, że średni wzrost kosztów w Polsce może wynieść nawet około 372 euro rocznie, czyli około 1615 zł, co czyni nasz kraj jednym z najdotkliwiej obciążonych w całej Unii Europejskiej. Dla porównania, w krajach z wyższą efektywnością energetyczną, takich jak Niemcy, wzrost kosztów będzie minimalny - wyniesie około 17 euro rocznie. Buk podkreśla, że w Polsce, gdzie dominuje ogrzewanie paliwami kopalnymi, a budynki są mniej efektywne energetycznie, dopłaty do ogrzewania mogą w praktyce sięgnąć nawet kilku tysięcy złotych rocznie na jedno gospodarstwo domowe w całym sezonie grzewczym, co stanowi poważne wyzwanie dla budżetów domowych i wymaga pilnego przygotowania beneficjentów do nadchodzących zmian. Przedsiębiorcy wskazują też, że wciąż zmagają się z problemami finansowymi spowodowanymi opóźnieniami w wypłatach. Zynkowski wskazuje, że mimo formalnego rozliczenia realizowanych przez niego projektów z 2024 r., środki w jego przypadku w wysokości 3,5 mln zł wciąż nie zostały przelane. Firmy muszą więc finansować kolejne inwestycje kredytami bankowymi. Rekordowe finansowanie i wsparcie 2026 Program „Czyste Powietrze” służy poprawie jakości powietrza oraz redukcji emisji gazów cieplarnianych poprzez wymianę 2,5 mln nieefektywnych źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej budynków jednorodzinnych do 2032 r. W tym roku Fundusz planuje finansowanie na rekordowym poziomie 30 mld zł. Dotacje podzielono na trzy poziomy wsparcia uzależnione od dochodu: podstawowy dla gospodarstw o rocznym dochodzie do 135 tys. zł daje do 66 tys. zł, poziom podwyższony (do 2250 zł na osobę) do 99 tys. zł, a najwyższy poziom dla najuboższych (do 1300 zł na osobę, 1800 zł dla samotnych) pozwala uzyskać nawet 135 tys. zł, a przy pełnej modernizacji z gruntową pompą ciepła — aż 170 tys. zł. W 2026 r. uproszczono też procedury: ZUS i gminy współpracują ściślej przy wydawaniu zaświadczeń, co przyspiesza wnioski o kilka tygodni, a szerokie wsparcie dla nowych budów i modernizacji pomp ciepła oferuje program „Moje Ciepło” z dotacją do 21 tys. zł, bez kryteriów dochodowych, tylko pod warunkiem, że budynek jest energooszczędny – czyli zużywa maksymalnie 55 kWh energii rocznie na m2. Dodatkowo wprowadzono możliwość prefinansowania do 50 proc. przyznanej dotacji na konto firmy wykonawczej, co ułatwia start inwestycji osobom bez kapitału, a ulga termomodernizacyjna w zeznaniu podatkowym pozwala odliczyć do 53 tys. zł na osobę (106 tys. zł dla małżeństw), co w praktyce sprawia, że realny koszt modernizacji często sprowadza się finalnie do symbolicznych kwot.