wiadomosci.wp.pl · Mar 2, 2026 · Collected from GDELT
Published: 20260302T124500Z
W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie polska dyplomacja postawiła swoje służby w stan najwyższej gotowości. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał najnowsze informacje dotyczące bezpieczeństwa i ewakuacji polskich obywateli z regionu objętego konfliktem. - Od kilku dni w Ministerstwie Spraw Zagranicznych działa specjalny zespół kryzysowy. Dzisiaj mieliśmy rano kolejne spotkanie podczas tego zespołu. Rozmawiamy również z naszymi ambasadorami, szefami placówek, osobami, które są tam na miejscu - relacjonował rzecznik.Pogrzeb Bożeny Dykiel. Pożegnana gromkimi brawami Podkreślił, że praca dyplomatów trwa bez przerwy. - Podobnie nasze placówki od soboty działają w trybie kryzysowym. Co oznacza 24 godziny na dobę - dodał Wewiór. Ewakuacja z Izraela i Jordanii Rzecznik przekazał pozytywne informacje dotyczące Polaków, którzy utknęli w Izraelu. Dzięki działaniom służb konsularnych udało się bezpiecznie przenieść zorganizowane grupy turystów do Egiptu. - Z dobrych wiadomości mogę również przekazać, że od soboty nasi konsulowie z Kairu byli na granicy z Izraelem. Mogę dzisiaj przekazać, że wszystkie zorganizowane grupy z Izraela opuściły Izrael drogą lądową i zostały odebrane przez naszych pracowników w Egipcie - poinformował Maciej Wewiór. Również sytuacja w sąsiedniej Jordanii jest monitorowana, a Polacy sukcesywnie opuszczają ten kraj. - Wiemy też, że Jordanię opuszczają kolejni Polacy. Robią to drogą lotniczą, ale również przez funkcjonujące promy - zaznaczył rzecznik MSZ. Niebezpiecznie w Zatoce Perskiej. "Latają pociski i drony" O wiele trudniejsza sytuacja panuje w rejonie Zatoki Perskiej. Tam resort dyplomacji zdecydowanie odradza przemieszczanie się i zaleca pozostanie w bezpiecznych miejscach. - Trochę inaczej sytuacja wygląda po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego. W okolicach Zatoki Perskiej. Tam najbezpieczniej jest pozostać na miejscu. W miejscach schronienia - ostrzegł Wewiór. Rzecznik obrazowo opisał zagrożenia, z jakimi mogą spotkać się osoby przebywające w tamtym rejonie. - Tam w dalszym ciągu latają pociski, drony. Ich zestrzeliwane szczątki spadają na ziemię. Są atakowane bazy wojskowe, przy których prowadzą czasami główne arterie - wyliczał. W związku z tym MSZ wystosowało apel do Polaków przebywających w tej części Bliskiego Wschodu o bezwzględne stosowanie się do zaleceń miejscowych służb. - Dlatego tam prosimy szczególnie o słuchanie się lokalnych służb bezpieczeństwa - podsumował Maciej Wewiór. - Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zapewniają nas, że osoby, które nie opuściły terytorium Emiratów, będą miały zapewnione noclegi i wyżywienie do czasu możliwości opuszczenia terytorium - przekazał Maciej Wewiór. "Kanapowi eksperci" i oszuści żerują na kryzysie. Rzecznik MSZ zabrał głos Przedstawiciel MSZ ostro skrytykował branżę turystyczną za ignorowanie sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez rząd. - Szanowni Państwo, od dłuższego czasu publikowaliśmy ostrzeżenia, żeby unikać podróży na Bliski Wschód, a z niektórych krajów wyjechać. Wiemy, że te ostrzeżenia mogły nie do wszystkich dotrzeć, ale na pewno dotarły do biur podróży - zauważył gorzko rzecznik. Wewiór ostrzegł również przed falą dezinformacji i próbami wyłudzeń, które pojawiają się w sieci w związku z kryzysem. - Kolejna rzecz to bardzo proszę o uważanie na wszystkie fake newsy. Na wszystkie informacje, które pojawiają się szczególnie w mediach społecznościowych z niesprawdzonych źródeł niestety pojawiają się też osoby, które podszywają się pod nasze placówki, które oferują pomoc w sposób komercyjny - alarmował. Dostało się również domorosłym analitykom podsycającym panikę. - Mamy niestety do czynienia też nazwę ich, z kanapowymi ekspertami, którzy wymyślają niestworzone scenariusze, co może się wydarzyć albo jak należy pomóc osobom na miejscu. To nie pomaga. Tym osobom na miejscu i nie pomaga ich rodzinom. Tutaj, w Polsce - stwierdził. MSZ przedstawiło szokujące dane dotyczące obłożenia placówki dyplomatycznej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Skala wyzwania jest ogromna. - W Zjednoczonych Emiratach Arabskich mamy cztery osoby, które mogą obsługiwać sprawy konsularne, w tym oczywiście szefa naszej placówki. A w systemie Odyseusz na dzisiaj zarejestrowanych jest 10 tysięcy naszych obywateli - wyliczał Wewiór. Podkreślił przy tym, że liczba ta dotyczy tylko osób zarejestrowanych w systemie, a rzeczywista liczba turystów może być wyższa. - Jeśli mówimy o turystach z całego świata, mówimy o milionach osób - dodał. Specjalny numer i ważny apel o aktualizację danych Aby usprawnić komunikację i odciążyć konsulów, MSZ uruchomiło dodatkową infolinię oraz apeluje o pilnowanie terminów w systemie "Odyseusz". - Wczoraj uruchomiliśmy specjalny numer +48 22 523 88 80. Ten numer działa w godzinach największego szczytu tak, aby nasze służby tam na miejscu. Mogły również w inny sposób pomagać naszym rodakom - przekazał Wewiór. Rzecznik zwrócił uwagę na istotny szczegół techniczny, który może decydować o bezpieczeństwie podróżnych. - Nasze placówki aktualizują informacje w Odyseuszu co kilka godzin. Bardzo proszę, aby nasi obywatele sprawdzali, do kiedy zarejestrowali się w Odyseuszu. Tam jest takie pole, gdzie wpisuje się do kiedy się będzie przebywało w danym kraju. Po przekroczeniu tej daty ich dane są usuwane z tego systemu, więc nie będą otrzymywali wtedy oczywiście informacji od naszych placówek - wyjaśnił. Na zakończenie rzecznik MSZ zaapelował o zachowanie zimnej krwi. - Dzisiaj najważniejszy jest spokój i bezpieczeństwo. W wielu miejscach najbezpieczniej jest pozostać w tej chwili na miejscu, w miejscu schronienia - podsumował.